MODE2Joy

Blog o depeche MODE, ich muzyce, koncertach, subkulturze, a wszystko subiektywnie i po mojemu.

Delta Machine Tour 2013-2014, Global Spirit Tour 2017-2018

Podsumowanie pierwszej części Global Spirit Tour (cz.3).

depeche MODE Merchandise GlobalSpiritTour - Amsterdam 07.05.2017

depeche MODE Merchandise GlobalSpiritTour - Amsterdam 07.05.2017

Wzorem lat ubiegłych ostatnią częścią podsumowań każdej nogi trasy depeche MODE są finanse. Całkiem sporo przez lata o tym pisałem, więc i tym razem będzie kilka ciekawostek.

Zanim jednak przejdę do spływającej kasy na pierwszym legu Global Spirit Tour, najpierw o prawnej kwestii rozliczeń Panów z depeche MODE. Na potrzeby każdej trasy zespół tworzy spółkę komandytową, której jedynym celem jest prawne i finansowe rozliczenie całego okresu począwszy od produkcji, przez umowy z firmami produkującymi gadżety koncertowe, po obsługę umów z organizatorami koncertów. W poprzednich latach istniały takie firmy jak Black Swarm LLP (2005-2006), Friuty Generation LLP (2013-2014), czy Disbursements LLP (2009-2010).

Jeżeli chcielibyście wiedzieć kiedy rozpoczęła się Spirit Era, to już śpieszę z informacją. Było to dokładnie 20 kwietnia 2016. Tego dnia narodziła się spółka komandytowa Statin Touring, której celem są wspomniane powyżej zadania. Spółka nie złożyła jeszcze dokumentów finansowych rozliczających rok 2016. Na pewno takowe pojawią się za rok 2017, gdzieś późną zimą przyszłego roku lub wiosną 2018. Tyle póki co o formalno-prawnych podstawach działalności depeche MODE, teraz pora na finanse.


Niedawno zakończona wiosenno-letnia część trasy depeche MODE przyniosła zespołowi 87 000 419,00 USD. Jest to jedynie przychód z biletów i nie zawiera w sobie tego, co zespół przytulił ze sklepików z gadżetami. Jest to również wartość przed odliczeniem kosztów i podatków. Finalna suma jaką przytuli firma Statin Touring będzie skumulowaną wartością nie tylko przychodów z biletów i nie tylko z letniej trasy.

Frekwencja skumulowana wiosną i latem wynosiła 1 176 132, przy ogólnej puli biletów wynoszących 1 186 132. Daje to 99,22% sprzedawalności biletów. Dla porównania na letniej nodze w 2013 ten współczynnik wynosił 98% przy sprzedaży 1 111 391 na 1 123 932 oferowanych biletów o łącznej wartości sprzedaży 82 084 761 USD. Zestawienie dla lata 2017 nie uwzględnia dwóch festiwali, które zgromadziły odpowiednio – Bilbao 36 000, a Lizbona 55 000. Te wartości nie są to wartości dokładne, a jedynie prasowe i dotyczą dnia festiwalowego, a nie konkretnego występu tego dnia.

99,22% wynika tylko i wyłącznie z niesprzedanego drugiego koncertu w Hannoverze. Wszystkie inne koncerty na tej trasie mają status ‚SOLD OUT’. Koncerty z Hannoveru są dla zaciemnienia obrazu prezentowane w wartości skumulowanej, co jest mylące. Drugi koncert sprzedał się ok 10 000 biletów słabiej. Dlatego przyjąłem uśrednione założenie, że koncert z 11 czerwca miał frekwencję ok 41 525, a druga noc jedynie 31 525. W prasie niemieckiej podawano zaokrąglone wartości 42 000 i 32 000. Z tych proporcji wartość sprzedaży wynosiła odpowiednio 3 533 565,472 682 616,53 USD. Finał jest taki, że druga noc w Hannoverze to jedynie ok. 75,92% ogólnej puli oferowanych biletów.

Rankingi koncertów.

Przyjrzyjmy się teraz kilku rankingom. Który koncert robił najlepiej? Który koncert zarobił najsłabiej? I gdzie w tym wszystkim jest koncert z Warszawy.

1. Frekwencja

Poniżej TOP 5 największych koncertów tej trasy:

  1. Lipsk – 70 002
  2. Berlin – 68 157
  3. Londyn – 65 191
  4. Monachium – 60 066
  5. Paryż – 58 199

A teraz dół tabeli:

  1. Ljubljana – 10 470
  2. Amsterdam – 16 431
  3. Ateny – 17 600
  4. Nicea – 18 896
  5. Antwerpia – 20 195

Jak w tym wszystkim plasuje się Warszawa? Całkiem nieźle. Warszawa zajmuje dumne 6. miejsce na szczycie rankingu z frekwencją 54 659. Jest duża szansa, że ten wynik koncert w Warszawie dowiezie do końca całej trasy, ponieważ zwykle letnie koncerty są tymi najliczniejszymi pod względem frekwencji. W 2013 frekwencja w Warszawie wynosiła 53 181 fanów. Ciekawe, że oba koncerty miały status ‚SOLD OUT’. Odpowiedź jest prosta, wszystko zależy od ustawienia płyty. Np. na poprzedniej trasie były ustawione barierki oddzielające bilety GC od GA, a to sprawiało, że było sporo wolnego miejsca na końcu sektora GC. Taka konstrukcja płyty sprawiła, że koncert w Warszawie w 2017 był liczniejszy o ok. 1 500 widzów.

Warszawa 2013.07.25 - Delta Machine Tour

Warszawa 2013.07.25 – Delta Machine Tour

2. Przychód na koncert
  1. Berlin – 5 656 356 USD
  2. Londyn – 5 263 537 USD
  3. Lipsk – 5 199 680 USD
  4. Monachium – 5 023 935 USD
  5. Paryż – 4 664 546 USD

Dół tabeli wygląda następująco:

  1. Ateny – 579 949 USD
  2. Ljubljana – 678 768 USD
  3. Nicea – 1 320 285 USD
  4. Amsterdam – 1 351 102 USD
  5. Kijów – 1 267 171 USD

Warszawa na tym tle wygląda przeciętnie. Na 31 pełnoprawnych koncertów, koncert z Warszawy zajmuje 13. miejsce ze sprzedażą o wartości 3 298 835 USD.

3. Koszt na osobę

Na koniec chyba najciekawsze zestawienie. Który koncert był najtańszy z punktu widzenia fana, a który najdroższy. Należy pamiętać, że jest to wartość uśredniona i zawiera zarówno ceny biletów z najtańszych kategorii i ceny biletów z pakietów VIPowskich. Bilety z najtańszych kategorii robią masę, ale bilety z kategorii najdroższych zawyżają średnią. Oczywiście sprawdzimy jak na tym tle miała się Warszawa.

  1. Zurich – 110,49 USD / os.
  2. Kopenhaga – 91,42 USD / os.
  3. Hannover I – 85,09 USD / os.
  4. Kolonia – 84, 13 USD / os.
  5. Monachium – 83,64 USD / os.

Jak widać najdroższe bilety były w Szwajcarii i głównie w Niemczech. Również kosztowo koncert w Kopenhadze to średni interes. No to teraz na drugą nóżkę.

  1. Ateny – 32,95 USD / os.
  2. Kijów – 44,38 USD / os.
  3. Cluj – 44,51 USD / os.
  4. Bratysława – 56,47 USD / os.
  5. Budapeszt – 59,43 USD / os.

Najtaniej było jechać w naszą część Europy od południowego Bałtyku w dół do morza śródziemnego. Dla całej wiosenno-letniej trasy średnia wynosi 71,75 USD / os. W 2013 ta średnia wynosiła 74,26 USD / os – małe zaskoczenie, ale to tylko statystyka. Pamiętajcie o tym.

Na tym tle Warszawa wygląda całkiem nieźle. Warszawa zajmuje 6. miejsce od dołu. Innymi słowy Warszawa z kosztem 60,35 USD / os była 6. najtańszym koncertem na letniej trasie w Europie. Na poprzedniej trasie Warszawa również zajęła 6. miejsce od końca z kosztem na osobę 54,42 USD.

Tym tekstem kończę podsumowanie pierwszej, europejskiej części trasy depeche MODE na Global Spirit Tour. Teraz nie pozostaje już tylko czekać na 23 sierpnia kiedy to w Salt Lake City wybrzmią pierwsze dźwięki Going Backwards.

Jeżeli nie czytaliście jeszcze wcześniejszych podsumowań, to zapraszam do części pierwszej i części drugiej o niedawno zakończonej trasie w Europie. Dane o frekwencji i sprzedaży pochodzą z publikacji na billboard.biz.

P.S. Tak na marginesie – statyna (statin) to składnik (syntetyczny lub pochodzenia naturalnego) dodawany do środków obniżających poziom cholesterolu i środków na odchudzanie. Andy ostatnio mocno schudł. Czyżby to była geneza nazwy firmy depeche MODE powołanej do ogarnięcia tej trasy? 😉

8 Comments

  1. TyWeb

    jestem pod wrażeniem profesjonalizmu jaki niosa Twoje posty. Czyta się świetnie, dziękuję

  2. graba1906

    DOBRA ROBOTA. WIELE CIEKAWYCH INFORMACJI. DZIĘKI.

  3. Super podsumowanie, dzięki!

  4. Dopiero niedawno odkryłam ten serwis,zaglądam tu teraz regularnie ,dzięki za tyle ciekawych informacji, cieszę się ,że koncert z Monachium tego roku,na którym byłam zajmuje tak wysokie miejsca w różnych rankingach,w moim odczuciu był wyjątkowy i niesamowity,rzeczywiście ceny biletów były dość drogie, ale nie żałuję ani jednego euro wydanego,poznałam świetnych fanów DM w Niemczech i dzięki mnie mojemu ukochanemu zespołowi przybyło 3 nowych-wielkich fanów-mąż i dwoje dzieci,pozdrawiam

    • Asiu dziękuję i polecam się na przyszłość. Sam wielokrotnie byłem w Monachium i na koncertach i służbowo i mam stamtąd bardzo dobre wspomnienia. Pozdrawiam i wiele dobrego dla Waszej ekipy.

  5. KrissKris

    jak zwykle zajebiste, dobrą robotę robisz chłopie

Dodaj komentarz

Serwis zarządzany, prowadzony przez Ultra Interactive