Nie wiem ilu z Was po przeczytaniu news’a na temat reedycji winylowych albumów depeche MODE wzruszyło ramionami lub najzwyczajniej w świecie zadało sobie krótkie pytanie „ale po co?” W sumie można by przejść do porządku dziennego nad tym faktem, w końcu to nie pierwszy raz, gdy płyty depeche MODE są wydawane po raz kolejny i po raz kolejny. Zmienia się tylko wydawca, albo posiadacz praw.


To teraz mały test na spostrzegawczość i zrozumienie. Przyjrzyjcie się tym zdjęciom (można klikać):

PIC000031

To są fotki strzelone tzw wyspom w dniu premiery Delta Machine. Co widzi Fan? Fan zobaczy na tej wystawce albumy, koncerty na video i książki o swoim ulubionym zespole. A co widzi pracownik wytwórni? Ktoś pracujący w wytwórni zobaczy na tej wystawce tony materiału wydanego przez EMI i jeden tytuł wydany przez Sony… aaaa i trochę książek od Anakondy i pierdoły od Live Nation. Prawda jest taka, że największym beneficjentem premiery Delta Machine było… EMI, które mogło dzięki temu upłynnić sporo starego towaru.

Właśnie dlatego Columbia/Sony wznowiło albumową dyskografię. Celowo podkreślam, że albumowa, bo na single Sony od dawna kładzie laskę. Aż dziwne, że w Polsce wydane były single z ostatniej płyty. Pierwsze pytanie o singiel Heaven spotkało się z głębokim niezrozumieniem ze strony przedstawiciela Sony. Dopiero wytłumaczenie, że to dla fanów bardzo ważne pozwoliło postawić na półce ten i kolejne placki. Inaczej trzeba by było ciągnąć z towar z Niemiec lub Anglii i paść statystyki tamtych krajów, a nie swojego.

BC_1_zpsf5e1af99Sony już od ubiegłego roku wymienia katalog albumów. Również w Polsce. Kto nie widział reedycji by Sony nie musi gnać do sklepu niczym pensjonariusz przychodni proktologicznej rozchadzający hemoroidy. Uspokajam nie ma tam nic ponad to, co zostało wydane w ramach podobnego projektu pod skrzydłami EMI, czyli tzw remasterów. Podstawowe CD oraz delux DVD+CD. Już nawet nie SACD (notabene autorstwa Sony), które od jakiegoś czasu jest już martwe. Tak na marginesie poszukajcie sobie na aukcjach pozycji z pierwszej serii remasterów, tych z SACD. Niektórzy z Was się zdziwią, jakie ceny osiągają te pozycje i jaki pieniądz trzymacie na półce, a będzie tylko drożej.

i5d7Ale, dla tych, co lubią mieć w kolekcji ciekawostki z dyskografii depeche MODE też coś się znajdzie. Zbieracze powinni raczej zainteresować się wydawnictwami z brazylijskiego oddziału Sony. Jako, że duże Sony jest sponsorem FIFA 2014, to Sony Music z Brazylii umieściło logo FIFA 2014 na płytach depeche MODE. Takie logo umieszcza się na produktach szykowanych do sprzedaży w latach poprzedzających i w roku mistrzostw. W kolejnych latach tak już nie będzie, więc albumy depeche MODE (jak i innych zespołów) sygnowane tym logiem za jakiś czas mogą być poszukiwaną ciekawostką na rynku kolekcjonerskim.

jt9aZ mojego punktu widzenia cała reedycja nie ma kompletnie znaczenia i nie wprowadza mnie stanu wilgoci i drżenia rąk. W 2006 zainwestowałem w komplet płyt SACD, mam zdublowaną dyskografię sygnowaną przez Intercord, czyli pierwsze wydania, więc drogie Sony jeżeli chcielibyście moich pieniędzy to proszę się na prawdę postarać. Jako podpowiedź proponuję doczytać czym jest projekt dMTVArchives, czy Monument. Fani nie mogą dostać wysokiej jakości od oficjalnych wydawców, to biorą sprawy w swoje ręce. Nie wspomnę już o tym, że ani wytwórnia, ani organizator koncertów, ani zespół chyba nie chcą pieniędzy fanów, skoro wolą zostawić fanom nagrywanie koncertów, niż samemu to robić, a potem sprzedawać nam.

Tylko wtedy setlista musiała by być bardziej urozmaicona, a tak można paść lenia w najlepsze.

Zdjęcia reedycji albumów pochodzą z forum depmod.com.