Zespół mógł coś zmienić, a nie zrobił tego. Początek 3 nogi bez zmian. Set z Guadalajary klonem setu z Tampy. Oczywiście cieszy i miło, że grają nadal, a humory im dopisują.

Oto set z 3 nogi Tour of the Universe:

In Chains
Wrong
Hole To Feed
Walking In My Shoes
It’s No Good
A Question Of Time
Precious
Fly On The Windscreen
Jezebel
Home
Miles Away
Policy Of Truth
In Your Room
I Feel You
Enjoy The Silence
Never Let Me Down Again
Somebody
Stripped
Behind The Wheel
Personal Jesus
Waiting For The Night

Z moich proroczych przewidywań została jeszcze tylko kwestia rejestracji koncertu. Nadal uważam, że DVD nagrane będzie w Europie (Hiszpania?). Na jesiennej i zimowej nodze mamy bardzo dużo koncertów podwójnych więc jest z czego wybierać. Choć z drugiej strony naszły mnie dziś przemyślenia, że równie dobrze możemy nie zobaczyć zmiany set-listy na jesiennej trasie w Europie. Nadal uważam, że dwa tygodnie między Ameryką Południową, a Europą to za mało na zmiany w secie. No chyba, że jednak przećwiczyli nowy set tylko kiszą go na Europę.

Z drugiej strony jakby nie patrzeć to już mamy „nowy set” w końcu w 2006 roku też coś wywalili, coś poprzestawiali dodali kilka nowych numerów, skrócili wszystko i był nowy zestaw numerów na Amerykę i Europę. Dlatego możemy się nagle obudzić i dowiemy się, że zmiany już były… na początku trasy po Ameryce Północnej.

A kolejne roszady usłyszymy dopiero przed zimową trasą w przyszłym roku, w końcu to wtedy po raz 3 przyjeżdżają do Europy i po przemaglowaniu „Amerykańskiego” setu w Europie zaserwują nam nowe.

Ach jak będziemy wtedy zaskoczeni :-)))

No nic pozostaje czekać na Mexico City w ten weekend, a ja idę dłubać swoje…