Wpis nr 1 🙂 depeche MODE od zawsze było moją pasją. Życie tak się ułożyło, że w wielu wymiarach stało się moim pomysłem na życie. Dzięki tej muzyce, tym ludziom, nauczyłem się wiele przydatnych rzeczy. Nabyte doświadczenie pomaga mi realizować się dalej, na innych polach. Dziś ruszam z blogiem, który jest wyzwaniem na miarę fanzinu [SHAME], strony MODEontheROAD, organizacji zlotów i jeszcze kilku innych spraw, które o tej porze nie przychodzą mi do głowy…

Dlaczego blog i to akurat o depeche MODE. Realizacja niespełnionych ambicji, przerost ambicji, a może próba wyjścia po za to, w czym żyję, świat jaki mnie otacza. Właściwie wszystko po trochu. Przecież jest kilka for internetowych o depeche MODE, tam można wypisać się do woli, tam można dowiedzieć się wiele nowego.

To prawda, nie mam wątpliwości, że tam można uprawiać pisarstwo, wodolejstwo, trollowanie i inne tego typu sprawki. Niestety mimo stałej obecności i aktywności powoli przestaję znajdować miejsce dla siebie na tych forach. Forum staje się miejscem do walk, personalnych wycieczek i braku elementarnej wiedzy, gdzie wszystko ma się za free na wyciągnięcie ręki. Nie jest to zdecydowanie miejsce pogłębionej refleksji, analiz, czasami aż do „poziomu analizy pisma św.” Fora internetowe zdają się być tam swoim zaprzeczeniem tego po co powstały.

Inna sprawa, że projekty, które powoli zaczynają wychodzić na światło dzienne dają nadzieję, że za czas jakiś stare dobre czasy powrócą…. w jakiejś części. Ten blog ma być integralną częścią większego projektu.

Czego możecie spodziewać się po tym blogu? Pogoni za sensacją… nie wiem, ale chyba raczej nie. Raczej zdrapywania farby z obrazu, żeby zobaczyć co jest pod spodem. Czasami gorącego newsika, jak będzie, ale popartego analizą… kilka wpisów z PFDM pewnie zostanie tu wklejonych i rozwiniętych. Mogę obiecać, że nie będę jedyny.

Kwestią otwartą pozostaje pytanie jak długo sił starczy, sądząc jednak po tym co staramy się przywrócić może być grubo. Niech podpowiedzią będzie poniższy kawałek. Uploadowałem go wczoraj na swój profil… enjoy

Sorki za wygląd strony, ale uczę się jeszcze i zapewniam, że tego difoltowego wyglądu nie będzie. Nie mniej teraz priorytetem jest co innego. Póki co jest kwadratowo i podłużnie… co nas nie zabije… 🙂 w dM też…

PS 2013: To był mój pierwszy wpis na MODE2Joy z 2009, na innym blog-systemie. Od tego czasu wiele się zmieniło, ale chyba moje pierwsze kulawe myśli znalazły rozwinięcie w MODEontheROAD.com i tym blogu 🙂

PS 2016: A teraz mamy już inny sestem. Mam nadzieję, że WordPress będzie tym docelowym.